Pomysł zrodził się jakoś tak spontanicznie i tak to wszystko wyszło…

Jakoś tak z dnia na dzień…

Właściwie to dzięki Michałowi, który był dla mnie inspiracją w pewnym sensie…


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *